Eksport trzyma się mocno

13/5/2013

Bez niego wpadlibyśmy już w recesję. To eksport ciągnie naszą gospodarkę, gdy zawiodły inwestycje, a w sklepach Polacy wydają coraz mniej. Z danych GUS wynika, że eksport liczony w złotówkach wzrósł w 2012 r. o prawie 7 proc. i osiągnął niespełna 600 mld zł. Wzrost liczony w euro wyniósł mniej, bo niecałe 4 proc.

Dzięki stosunkowo słabemu złotemu i dość stabilnemu kursowi nasi eksporterzy są w nadzwyczaj korzystnej sytuacji. Co ważne, kondycja Niemiec, dokąd trafia jedna czwarta polskiego eksportu, korzystnie wyróżnia się na tle strefy euro. Co cieszy szczególnie, nasze firmy nie patrzą bezradnie na kłopoty Zachodu, tylko szukają nowych partnerów w tych częściach świata, gdzie koniunktura jest lepsza. Nasz eksport do innych krajów Unii wzrósł tylko o 4 proc., a do samej strefy euro zaledwie o 2,4 proc. Za to do naszych wschodnich sąsiadów sprzedaliśmy o jedną czwartą, a do krajów rozwijających się – o prawie jedną piątą więcej. Rosja odbiera już ponad 5 proc. całego polskiego eksportu, a Ukraina prawie 3 proc. Oby tak dalej.

Także wśród gigantów polskiej gospodarki sprzedaż za granicę to stabilne źródło przychodów. Pięćdziesięciu największych eksporterów w gronie Pięćsetki miało z tego tytułu w 2012 r. łącznie 184 mld zł przychodów, czyli o 2 mld zł więcej niż rok wcześniej. Tradycyjnie liderem w tym gronie jest PKN Orlen, chociaż przypominamy jak zawsze, że znaczna część jego eksportu to handel ze spółkami zależnymi.

W czołówce eksporterów są obecni oczywiście przedstawiciele przemysłu motoryzacyjnego, bo Polacy nowych samochodów kupują śladowe ilości. Fiat sprzedał za granicę pojazdy warte ponad 11 mld zł, jednak to wynik gorszy aż o 5 mld zł niż rok wcześniej. Lepiej powiodło się firmom z koncernu Volkswagena, których przychody z eksportu były stabilne. Volkswagen na europejskim rynku radzi sobie znacznie lepiej od Fiata, więc jego zakłady w Polsce nie doświadczyły takich problemów, jakie miała tyska fabryka Włochów.

Bardziej przewidywalny niż sprzedaż samochodów jest rynek elektroniki użytkowej i AGD. W gronie największych eksporterów wciąż są spółki koncernu LG z Mławy i Wrocławia, które łącznie sprzedały za granicę towary warte aż 8,5 mld zł. Dobrze radzą sobie także Philips Lighting, Indesit, BSH czy Electrolux.

Spadły co prawda zyski, ale za to wzrósł eksport Jastrzębskiej Spółki Węglowej, przekraczając 4 mld zł. Według danych Ministerstwa Gospodarki, w ubiegłym roku cały eksport węgla wzrósł z 5,7 mln do 7,4 mln ton. Tradycyjnie coraz lepiej radzi sobie branża rolno-spożywcza, która sprzedała za granicę towary warte ponad 16 mld euro – to aż o 15 proc. więcej niż w 2011 r. Jednak największy sukces odniosła w minionym roku Grupa Azoty z Tarnowa, także dzięki przyłączeniu Polic i ZAK. Jej eksport wzrósł z 1,3 do 3,5 mld zł, co dało firmie awans z 41 na 12 miejsce.